Menu
Wchodzimy w coraz większą interakcję z beneficjentami. Wywiad z Przemysławem Gorgolem

Wchodzimy w coraz większą interakcję z beneficjentami. Wywiad z Przemysławem Gorgolem

2018-06-08

Z Przemysławem Gorgolem, p.o. Dyrektora Centrum Unijnych Projektów Transportowych, rozmawialiśmy o realizacji inwestycji kolejowych, dofinansowaniach do zakupu taboru, dziesięcioleciu CUPT, a także konferencjach i warsztatach ukierunkowanych na potrzeby beneficjentów.

Raport Kolejowy: Niedawno Centrum Unijnych Projektów Transportowych świętowało dziesięciolecie istnienia. Co udało się osiągnąć przez ten czas? Czy przygotowaliście Państwo coś specjalnego na jubileusz?

Przemysław Gorgol: Pracy mamy tyle, że nie było czasu na specjalne świętowanie. Rok 2017 przyniósł zdecydowany wzrost aktywności naszej i naszych beneficjentów. Zwiększyliśmy wszystkie możliwe wskaźniki, na których operujemy – mówię tutaj o wskaźnikach zakontraktowania, podpisywania umów, obsługi procesu płatności i rozliczania wydatków. Cały rok zakończył się bardzo dobrymi wynikami – znacząco ponad minimalne wartości wyznaczone nam przez Radę Ministrów. Mogę więc powiedzieć, że osiągnęliśmy duży sukces w zakresie naszej bieżącej, podstawowej działalności. Dziesięciolecie istnienia obchodziliśmy niejako przy okazji. Zorganizowaliśmy konferencję, na której mieliśmy przyjemność gościć m.in.  obecnego Ministra Inwestycji i Rozwoju Pana Jerzego Kwiecińskiego, Wiceministra Infrastruktury Pana Andrzeja Bittela, Przewodniczącego Sejmowej Komisji Infrastruktury Pana Bogdana Rzońcę, Wiceprzewodniczącego Sejmowej Komisji Infrastruktury Pana Jerzego Polaczka, Dyrektora Generalnego ds. Polityki Regionalnej i Miejskiej Komisji Europejskiej Pana Marca Lemaître oraz przedstawiciela Inicjatywy JASPERS z Europejskiego Banku Inwestycyjnego Pana Alana Lyncha. Bardzo się cieszymy, że tak szacowne grono, w tym zewnętrzne instytucje, zauważyły istotny rozwój sektora transportowego w Polsce, w którym i my jako CUPT uczestniczymy.

Przez te dziesięć lat udało nam się zbudować naprawdę prężnie działającą instytucję. Na konferencji przypominałem, że w 2007 r. mieliśmy kilkunastu pracowników, dziś jest ich już 340. Myślę, że to naprawdę imponujący wynik. W przeciągu ostatniego dziesięciolecia zwiększaliśmy nie tylko zatrudnienie, ale i kompetencje, doświadczenie, wyznaczaliśmy sobie nowe cele i zadania. W perspektywie 2007–2013 zajmowaliśmy się tylko i wyłącznie jednym programem – Programem Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko. Teraz obsługujemy dwa programy –  Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko, Program Operacyjny Polska Wschodnia – oraz instrument finansowy „Łącząc Europę” (CEF). Ten trzeci jest nowym, dużym instrumentem finansowania, przeznaczonym głównie dla inwestycji kolejowych. W jego ramach do wykorzystania jest prawie 4 mld euro na inwestycje związane z transportem szynowym. Podsumowując, już nie tylko jeden program, a trzy. Stąd też nowy kształt instytucjonalny i rozwój naszej kadry. Myślę, że udało nam się osiągnąć bardzo wiele, ale oczywiście na tym nie poprzestaniemy.

RK: Podczas naszej ostatniej rozmowy przedstawił Pan szczegóły dotyczące inwestycji prowadzonych w obrębie wyżej wspomnianych źródeł finansowania. Poprosimy o aktualizację dla naszych czytelników – jaki jest obecny stan realizacji projektów w ramach poszczególnych instrumentów?

PG: Zacznę od instrumentu „Łącząc Europę” (CEF) . 7 marca br. Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju zorganizowało konferencję, podczas której Minister Jerzy Kwieciński powiedział, że zrealizowaliśmy założony plan na poziomie powyżej 100 proc. Rzeczywiście, udało się nam uzyskać więcej środków niż te, które były alokowane dla Polski w kopercie narodowej. Inne państwa nie wykorzystały przeznaczonych dla siebie funduszy, a my byliśmy dobrze przygotowani, więc mogliśmy zaabsorbować większą kwotę. W kopercie ogólnej – czyli w tej puli środków, która jest przeznaczona dla wszystkich państw członkowskich – alokacja środków nie osiągnęła aż tak wysokiego poziomu, ale wciąż podejmujemy działania, by zintensyfikować ten proces i zachęcać do składania wniosków jeszcze większą grupę beneficjentów. Fundamentalną rolę w tym procesie odgrywa Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju, które w mojej opinii bardzo dobrze wywiązuje się ze swojej roli. Aby nie być gołosłownym, uzyskano na przykład dofinansowanie dla dwóch projektów w ramach konkursu blendingowego – tj. konkursu, który łączy finansowanie publiczne z finansowaniem prywatnym. W konkursie Synergy, który zakłada współpracę dwóch sektorów – transportu i energii – mamy jeden projekt ubiegający się o dofinansowanie. Więc sukcesów w ramach instrumentu „Łącząc Europę” jest naprawdę dużo. Oczywiście są to sukcesy na etapie aplikowania o dofinansowanie. Wyzwaniem będzie wykorzystanie przyznanych środków. To nie jest proste, ale jako CUPT zrobimy wszystko, żeby pomóc beneficjentom w pełni wykorzystać dofinansowanie. Na  chwilę obecną  w instrumencie CEF mamy wykorzystanych i rozliczonych ok. 9 proc. środków. Pierwsze fundusze zostały już przelane, pierwsze faktury rozliczone. To właśnie w ramach tego instrumentu – informacja szczególnie ważna dla Warszawiaków – dofinansowywane są projekty modernizacji linii obwodowej czy linii 447 w Warszawie, a także przebudowa niemalże całej kluczowej infrastruktury kolejowej w Krakowie.

W  Programie Operacyjnym Polska Wschodnia większość środków też już została alokowana. Zostało nam niewiele umów o dofinansowanie do podpisania. W kwietniu chcemy jeszcze sfinalizować umowę na modernizację linii 219, wówczas zostanie nam właściwie ostatni, obecnie przygotowywany projekt. Pierwsze wydatki w ramach tego programu zostały już poniesione.  W tym roku będzie ich dużo więcej. Szacujemy, że do końca roku rozliczymy nawet pół mld zł, a przypomnijmy, że całościowo w Programie Operacyjnym Polska Wschodnia mamy ok. 2 mld środków do wykorzystania. Postęp w realizacji projektów finansowanych w ramach tego instrumentu oceniam na znaczący.

Trzeci program, który obsługujemy już drugą perspektywę, to Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko. Rok 2017 zakończyliśmy na poziomie ok. 60 proc. alokowanych środków. Rozliczenie i potwierdzenie płatności sięga 20 proc. Myślę, że to dobre wyniki. Nawet przytoczone powyżej suche dane pokazują, że realizacja tej perspektywy przebiega sprawniej niż poprzedniej. Bieżący rok planujemy zakończyć na poziomie 75 proc. podpisanych umów o dofinansowanie. Taki mamy cel postawiony przez Radę Ministrów. Aczkolwiek w niektórych działaniach już dzisiaj osiągnęliśmy ponad 90 proc. alokacji, na przykład w Działaniu 6.1 – Rozwój publicznego transportu zbiorowego w miastach. Średnio we wszystkich działaniach w ramach POIiŚ chcemy mieć podpisane umowy o dofinansowanie na poziomie 75 proc. i rozliczone płatności na poziomie ponad 30 proc. To ambitny plan. Oczywiście zamierzamy realizować nie tylko te minimalne cele – myślę, że jak co roku będziemy starali się poprawić wynik i zrobimy tyle, ile będzie to możliwe, uwzględniając nasze moce przerobowe i możliwości naszych beneficjentów. Bo też trzeba podkreślić, że nie pracujemy w próżni, bardzo wiele, w tym finalne efekty naszej pracy, zależą od beneficjentów.

RK: Skoro już mówimy o beneficjentach – niedawno ich grono się zwiększyło. W swoim biuletynie informowaliście Państwo o olbrzymim dofinansowaniu do zakupu taboru dla województw wielkopolskiego, mazowieckiego, dolnośląskiego, małopolskiego, pomorskiego i podkarpackiego oraz do unowocześnienia wagonów i lokomotyw PKP Intercity. Może Pan opowiedzieć więcej o tych projektach?

PG: Udało się zakończyć proces oceny dwóch konkursów związanych z dofinansowaniem zakupu taboru pasażerskiego oraz lokomotyw. Jeden konkurs dedykowany był obsłudze ruchu pasażerskiego na liniach transeuropejskich, a drugi – transportowi aglomeracyjnemu i regionalnemu. Te działania zakończyły się dużym sukcesem, alokowaliśmy większość środków. Potrzeby w zakresie zakupu taboru są w Polsce ogromne. Dzięki działaniom Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju zwiększono alokację w konkursie w ramach Działania 5.2 – Rozwój transportu kolejowego poza TEN-T, dzięki czemu wszyscy beneficjenci, którzy zostali pozytywnie ocenieni, otrzymali wnioskowane dofinansowanie. Myślę, że to naprawdę bardzo duży sukces. Obecnie przygotowujemy się do podpisania umów – pierwsze z nich zostaną zawarte już 4 kwietnia.

RK: W naszej poprzedniej rozmowie w październiku poruszyliśmy temat różnicy w zaawansowaniu pomiędzy projektami kolejowymi a drogowymi. Czy branży kolejowej udało się nadrobić zaległości?

PG: Na poziomie podpisanych umów o dofinansowanie jest już bardzo podobnie. Zarówno w projektach drogowych, jak i kolejowych alokowanych jest ok. 60 proc. środków. Widać za to dużą różnicę w płatnościach. W projektach drogowych na koniec 2017 r. mieliśmy 40 proc. rozliczonych środków, w projektach kolejowych – ok. 13 proc., zatem blisko trzy razy mniej. Co więcej, projekty drogowe, które w tej chwili oceniamy, mają już podpisane umowy z wykonawcami, toczą się też roboty, więc proces potwierdzania finansowania unijnego jest procesem wtórnym w stosunku do procesu realizacji inwestycji. W projektach kolejowych jest na odwrót – w większości przypadków dopiero podpisanie umowy uruchamia procedurę przetargową. Stąd tak znacząca różnica w płatnościach. Niemniej widzimy duże przyspieszenie jeżeli chodzi o poziom kontraktowania oraz podpisywania umów. Potwierdzają to także informacje uzyskane od Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Projekty kolejowe stanowiły w ubiegłym roku  większość dużych projektów ocenianych przez Prezesa UZP na mocy ustawy o zamówieniach publicznych.

RK: Co według Pana stanowi największe zagrożenie w sprawnej realizacji procesu inwestycyjnego?

PG: Niewątpliwie największym i kluczowym zagadnieniem w procesie inwestycyjnym jest sam rynek  i jego możliwości przerobowe. Tutaj można spodziewać się największych wyzwań. Rynek pracowniczy się kurczy, rosną ceny – w związku z tym coraz częściej pada pytanie, na ile ceny oferowane w przetargach oraz podpisane umowy gwarantują realizację projektu? Czy przy obecnych stawkach przedsiębiorcy są w stanie osiągnąć minimalne cele rentowności? Czy wykonawcy nie będą schodzić z placów budów? Takie pytania docierają do nas ze strony rynku. Dostajemy informacje, że w związku ze wzrostem cen margines zysku mocno się kurczy. To jest największa obawa – nie tylko ze strony rynku kolejowego. Dostrzegamy też spore problemy po stronie samorządów w procesie kontraktowania projektów, co wynika np. z różnicy obecnych cen w stosunku do szacunków sprzed przykładowo dwóch lat. Wszystko to wymaga większego zaangażowania finansowego po stronie beneficjentów – finansowanie unijne nie może być już na tym etapie zwiększone.

My też oczywiście, jako instytucja, nie czekamy z założonymi rękami, robimy wszystko, żeby adekwatnie reagować na pojawiające się problemy. Wspólnie z Ministerstwem Inwestycji i Rozwoju interweniujemy punktowo, np. w obszarze związanym z nadzorem inwestycyjnym. Stwierdziliśmy, że już na etapie odbioru inwestycji często pojawiają się problemy, którym staramy się zapobiegać. Chcemy finansowo wspierać wojewódzkich inspektorów nadzoru budowlanego, tak by służby podległe wojewodom miały fundusze na pensje na poziomie rynkowym dla specjalistycznego personelu. To pozwoli na zatrudnienie osób z odpowiednimi kwalifikacjami.  Zależy nam, żeby proces obioru tych kluczowych inwestycji był procesem niezagrożonym, żeby odbywał się w sposób płynny.

RK: To zresztą nie jedyna Państwa działalność w zakresie wspierania beneficjentów. Prowadzą Państwo warsztaty i zapowiedzieli Państwo m.in. szereg konferencji, dotyczących takich tematów, jak przyszłość transportu kolejowego w Polsce wschodniej czy transport zeroemisyjny.

PG: Wchodzimy w coraz większą interakcję z naszymi beneficjentami. Myślę, że to dobry kierunek. Naszym celem są partnerskie relacje z beneficjentami. Chcemy ich dobrze poznać i chcemy, żeby oni dobrze znali nas – to w widoczny sposób ułatwia rozwiązywanie różnych problemów, które pojawiają się na etapie realizacji inwestycji. Proces weryfikacji dokumentacji przetargowej czy płatniczej jest procesem wymagającym naprawdę szybkiej interakcji, znajomości zasad oraz odpowiedniej reakcji ze strony beneficjentów. Stąd nasze działania w tym kierunku.

Na szkoleniach i warsztatach przekazujemy wiedzę dotyczącą realizacji inwestycji, pokazujemy od zaplecza naszą pracę, pomagamy uniknąć najczęstszych błędów itp. Naszym celem jest usprawnienie procesu inwestycyjnego – i dla nas, i dla beneficjentów.

Na konferencjach dzielimy się doświadczeniami, które mamy np. w obszarze elektromobilności. Zagadnienie elektromobilności pojawia się w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju i w ramach projektów realizowanych przez naszych beneficjentów. Na 18 kwietnia zaplanowaliśmy konferencję „Be smart, be electric – transport zeroemisyjny – ewolucja czy rewolucja w transporcie?”, podczas której dyskutować będziemy o wymianie doświadczeń w temacie elektromobilności w szerokim gronie osób z Polski i z zagranicy zajmujących się tą tematyką.  Chcemy wykorzystać konferencję do wymiany doświadczeń z zagranicznymi przedsiębiorcami instytucjami, zobaczyć, w jaki sposób z tematem elektromobilności radzą sobie inne państwa. Mam nadzieję, że będzie to owocne spotkanie.

Staramy się również przekazywać kompleksowe informacje dotyczące postępu inwestycji kolejowych w ramach poszczególnych regionów i Programów Operacyjnych. W dniach 20–21 czerwca br. organizujemy konferencję „Przyszłość transportu kolejowego w Polsce Wschodniej”. Inwestycje kolejowe we wschodniej Polsce to temat bardzo ciekawy. Mamy oczywiście Program Operacyjny Polska Wschodnia, który posiada komponent stricte kolejowy, jednakże na kanwie tego Programu chcemy porozmawiać o innych inwestycjach i projektach, które mają miejsce na obszarze wschodniej Polski – na przykład w ramach POIiŚ, instrumentu „Łącząc Europę” czy regionalnych Programów Operacyjnych. Na konferencji zamierzamy pokazać projekty przewoźników pasażerskich i towarowych, porozmawiać z nimi i zapytać, jak oni widzą kierunki rozwoju infrastruktury. Chcemy skupić się na wschodniej Polsce w kontekście powyższych źródeł finansowania i możliwości, które te źródła generują.

W drugiej połowie roku planujemy jeszcze kilka innych wydarzeń – na razie ich nie ogłaszamy, dopiero nad nimi pracujemy. Chcielibyśmy na przykład podjąć temat Inteligentnych Systemów Transportowych. Projekty z zakresu ITS pozwalają wykorzystać już istniejącą infrastrukturę w bardziej efektywny sposób. Koszt jednostkowy wzrostu efektywności jest dużo mniejszy niż w przypadku zwykłej rozbudowy. Uważamy, że to duża wartość. Będziemy starali się ten temat promować i uczynić go przedmiotem szerszej dyskusji.

RK: Opowiadając o konferencjach, wspomniał Pan o wymianie doświadczeń z zagranicznymi partnerami. Pamiętam, że w naszej poprzedniej rozmowie mówił Pan o projekcie twinningowym z rządem Gruzji. Jak rozwija się ta współpraca?

PG: Projekt twinningowy realizujemy wspólnie z Ministerstwem Inwestycji i Rozwoju. Z rządem Gruzji wymieniamy się dobrymi praktykami, pokazujemy nasze doświadczenia, mówimy o tym, jak sprawnie realizować projekty inwestycyjne, jak je walidować, na co zwracać uwagę. Chciałbym jednak podkreślić, że sami się przy tej okazji dużo uczymy. Nasi koledzy w Gruzji zwracają uwagę na inne rzeczy, to dla nas bardzo cenne doświadczenie. Podsumowując – jesteśmy otwarci i gotowi na wymianę doświadczeń z i innymi państwami.

RK: I ostatnie pytanie. Powołują Państwo do życia Transportowe Obserwatorium Badawcze. Czym właściwie jest Obserwatorium i na czym będą polegać jego zadania?

PG: Transportowe Obserwatorium Badawcze (TOB) ma być formułą umożliwiającą wymianę doświadczeń eksperckich w zakresie ewaluacji i oceny projektów transportowych. Chcemy się podzielić naszymi doświadczeniami, wiedzą i umiejętnościami z szeroko pojętymi przedstawicielami rynku, tj. instytucjami, ekspertami, przedsiębiorcami, którzy kreują rynek projektów transportowych. TOB umożliwi tworzenie standardów, ułatwi przygotowywanie kolejnych projektów oraz zapewni lepszą komunikację pomiędzy przedstawicielami administracji,  nauki i rynku.

Rozmawiała LS

 

Wywiad ukazał się w Raporcie Kolejowym 2/2018

 

TAGI

CUPTwywiad

INNE Z KATEGORII "wywiady"

Klauzula informacyjna dotycząca posiadanych danych osobowych oraz ich przetwarzaniu.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. informuję, iż:

  1. Administratorem Pana/Pani danych osobowych jest Polska Izba Producentów Urządzeń i Usług na Rzecz Kolei z siedzibą w Bydgoszczy, ul. Jana Karola Chodkiewicza 17.
  2. Administrator nie wyznaczył Inspektora Danych Osobowych.
  3. Administrator pozyskuje dane wyłącznie bezpośrednio.
  4. Pana/Pani dane osobowe przetwarzane będą tylko i wyłącznie w celu i zakresie niezbędnym do realizacji kontraktów handlowych. Po zakończeniu ich trwania w innych zgodnych z prawem celach np. w celu zabezpieczenia ewentualnych roszczeń oraz reklamacji.
    a) Pana/Pani dane osobowe będą przekazywane firmom zewnętrznym w celu zabezpieczenia i realizacji kontraktów.
    b) Pana/Pani dane osobowe nie będą przekazywane do państwa trzeciego/organizacji międzynarodowej.
  5. Posiada Pan/Pani prawo dostępu do treści swoich danych orz prawo ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, do przenoszenia danych, do wniesienia sprzeciwu, do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.
  6. Ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do PUODO gdy uzna, że przetwarzanie Pana/Pani danych osobowych narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
  7. Pana/Pani dane osobowe nie będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany.
  8. Zgoda na przetwarzanie Pana/Pani danych osobowych może zostać przez Pana/Panią wycofana w każdym czasie, poprzez wysłanie maila na adres sekretariat@izbakolei.pl co skutkować będzie usunięciem z bazy Administratora.
  9. Administrator dokłada wszelkich starań, aby zapewnić wszelkie środki fizycznej, technicznej i organizacyjnej ochrony danych osobowych przed ich nieuprawnionym ujawnieniem.

AKCEPTUJĘ
do góry
grupa MTMrealizacja: