Menu
Mądry mądrością zespołu. Wywiad z Grzegorzem Kruczkowskim, prezesem firmy Koltech

Mądry mądrością zespołu. Wywiad z Grzegorzem Kruczkowskim, prezesem firmy Koltech

2016-07-14

Na dwudziestopięciolecie bydgoskiego Koltechu prezes Grzegorz Kruczkowski podzielił się z dziennikarzami Raportu Kolejowego swoimi doświadczeniami z tego okresu.

Raport Kolejowy: Proszę opowiedzieć o genezie firmy.

Grzegorz Kruczkowski: Firmę założono w 1991 roku przy zespole lokomotywowni Bydgoszcz Wschód. W każdym biznesie liczy się umiejętność wykorzystania szans, jakie stwarza rynek. Naszym celem w tym okresie było stworzenie nowych miejsc pracy i wypełnienie luki, bowiem wykonywaliśmy takie usługi, jakich nie wykonywał zakład lokomotywowni. Przeprowadzaliśmy okresowe naprawy taboru lokomotyw ET40. Kiedy po kilku latach okazało się, że zapotrzebowanie na tego typu naprawy jest niewielkie, musieliśmy sobie znaleźć nową pozycję na rynku. Od roku 1995 pojawiły się nowe możliwości działania. Zajęliśmy się systemami oddziaływania tor-pojazd oraz naprawą i serwisowaniem urządzeń srk. W tej chwili to bardzo rozwojowy obszar działalności.

RK: W tym roku mija 25 lat od momentu założenia firmy. Jak Pan ocenia ten okres?

GK: W tym okresie skala problemów zależała od sytuacji na rynku. W pierwszej fazie naszej działalności problemem było pozyskiwanie zleceń i  otrzymanie należności za wykonane usługi. Nawet bardzo duże, wiodące na rynku firmy nie zawsze dotrzymywały terminów płatności. Powstawały wielkie zatory płatnicze. Osobnym problemem było pozyskanie nowych pracowników, których trzeba było przeszkolić i przygotować do standardów obowiązujących w firmie. Kolejnym wyzwaniem było zdobycie certyfikatów autoryzacyjnych producentów systemów bezpieczeństwa i urządzeń sterowania ruchem kolejowym oraz certyfikatów jakości.

RK: Jakie wydarzenia były najbardziej istotne dla rozwoju Koltechu?

GK: Wydarzeniem, które istotnie wpłynęło na rozwój firmy był montaż nowych systemów: EBICAB, KHP i SOP dla Warszawskiego Metra przy dużym wsparciu ZWUS Katowice. Ponadto znaczącym wydarzeniem było wprowadzenie nowych usług napraw i diagnostyki urządzeń sterowania ruchem kolejowym. Od tego czasu Koltech rozwija się progresywnie.

RK: Jak według Pana zmieniło się otoczenie biznesowe przez ostatnie 25 lat? Jak ocenia Pan rynek kolejowy w Polsce?

GK: To trudny temat. Poruszanie się po rynku kolejowym jest bardzo skomplikowane. To specyficzne środowisko. Trzeba mieć kolejarskie przygotowanie lub doświadczenie w branży, żeby łatwo się po nim poruszać, poznać wszystkie zależności i ułatwić firmie start. Nowe przedsiębiorstwa nieznające specyfiki rynku kolejowego mogą napotkać wiele barier czy trudności. Nawet duże środki nie zapewniają powodzenia i gładkiego wejścia na rynek.

RK: Co jest wg Pana fundamentem firmy? Jakie elementy decydują o tym, że działacie już 25 lat?

GK: Myślę, że dużo zależy od właściwego zespołu pracowników i kierownictwa. Im szerzej i bardziej perspektywicznie myśli przedsiębiorca, tym lepiej dla firmy. Praca całej załogi owocuje stałym wzrostem zaufania klientów do firmy.  Jeżeli ktoś zakłada, że jego firma zdobędzie wysoką pozycję w ciągu krótkiego czasu, jest w błędzie. Rynek kolejowy wymaga ciągłego poszukiwania nowych technologii oraz idei. Przez długie lata kolej była niedoinwestowana, istniało wiele problemów wynikających z bariery technologicznej, ale ostatnio wiele się zmieniło, także dzięki funduszom strukturalnym z Unii Europejskiej. Polski rynek kolejowy się modernizuje, pojawiają się nowe technologie i możliwości, trzeba być elastycznym i wciąż się rozwijać. Firmy, które nie reagują na nowe wyzwania w dłuższej perspektywie nie mają szans na rynku.

RK: Ma Pan jakąś radę dla tych nowych i niecierpliwych?

GK: Bardzo ważny jest dobry zespół. Każdy szef jest mądry mądrością swojego zespołu. Jeżeli nie będę miał wykwalifikowanych pracowników, nic nie zrobię, muszę polegać na zespole, mieć pełne zaufanie do pracowników. Od tego trzeba rozpocząć, to jest podstawa. Każdy szef powinien inwestować w pracowników, ponieważ najważniejszy jest kapitał ludzki.

Obecnie istotnym problemem branży kolejowej jest brak wysoko wykwalifikowanych pracowników. Żeby stworzyć dobry zespół potrzeba czasu, nawet wielu lat.  Każdy z pracowników musi przejść proces certyfikacji i zostać przeszkolony, żeby zdobyć świadectwa kwalifikacyjne oraz uprawnienia. To długotrwały i kosztowny proces.

RK: O waszej filozofii świadczy także polityka jakości. Jakie znaczenie ma w kontaktach z partnerami biznesowymi?

GK: Decydujące. Obecnie nie ma kompromisów w sprawie jakości i nadzorowania procesów technologicznych. Mamy platformę cyfrową, za pomocą której można monitorować logistykę i status zleconych napraw, to wielkie ułatwienie.

RK: Jaki produkt wyróżnia waszą firmę?

GK: Tester TELS-3 do wykonywania przekaźników. Przed nami podobny system próbował opracować szwedzki ABB, ale tylko dla jednej grupy przekaźników, podczas gdy my obsługujemy praktycznie wszystkie. Nasze multiurządzenie pozwala na wykonywanie tego typu procesów technologicznych w oparciu o system komputerów. Ponadto opracowaliśmy kilkanaście testerów do diagnostyki i naprawy urządzeń srk i bezpieczeństwa, na które posiadamy świadectwa dopuszczenia oraz certyfikaty.

RK: Na koniec chciałbym zapytać o plany na kolejne 25 lat?

GK: Stworzyliśmy fundamenty, które pozwalają nam z optymizmem patrzeć  w przyszłość. Jesteśmy wielobranżowi i wielozadaniowi, otwarci na nowe wyzwania oraz technologie – ostatnio na przykład zainteresowaliśmy się automatyką przemysłową. Mamy wykształcony i dobry zespół. Dzięki szerokiej perspektywie i podejmowaniu różnorakich działań, jesteśmy bardziej odporni na załamania rynku. Wierzymy, że przyszłość przyniesie nam wiele ciekawych wyzwań.

Rozmawiał RK

Wywiad ukazał się w Raporcie Kolejowym 3/2016

TAGI

Koltechwywiad

INNE Z KATEGORII "wywiady"

Klauzula informacyjna dotycząca posiadanych danych osobowych oraz ich przetwarzaniu.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. informuję, iż:

  1. Administratorem Pana/Pani danych osobowych jest Polska Izba Producentów Urządzeń i Usług na Rzecz Kolei z siedzibą w Bydgoszczy, ul. Jana Karola Chodkiewicza 17.
  2. Administrator nie wyznaczył Inspektora Danych Osobowych.
  3. Administrator pozyskuje dane wyłącznie bezpośrednio.
  4. Pana/Pani dane osobowe przetwarzane będą tylko i wyłącznie w celu i zakresie niezbędnym do realizacji kontraktów handlowych. Po zakończeniu ich trwania w innych zgodnych z prawem celach np. w celu zabezpieczenia ewentualnych roszczeń oraz reklamacji.
    a) Pana/Pani dane osobowe będą przekazywane firmom zewnętrznym w celu zabezpieczenia i realizacji kontraktów.
    b) Pana/Pani dane osobowe nie będą przekazywane do państwa trzeciego/organizacji międzynarodowej.
  5. Posiada Pan/Pani prawo dostępu do treści swoich danych orz prawo ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, do przenoszenia danych, do wniesienia sprzeciwu, do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.
  6. Ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do PUODO gdy uzna, że przetwarzanie Pana/Pani danych osobowych narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
  7. Pana/Pani dane osobowe nie będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany.
  8. Zgoda na przetwarzanie Pana/Pani danych osobowych może zostać przez Pana/Panią wycofana w każdym czasie, poprzez wysłanie maila na adres sekretariat@izbakolei.pl co skutkować będzie usunięciem z bazy Administratora.
  9. Administrator dokłada wszelkich starań, aby zapewnić wszelkie środki fizycznej, technicznej i organizacyjnej ochrony danych osobowych przed ich nieuprawnionym ujawnieniem.

AKCEPTUJĘ
do góry