Menu
Dostępność jest dla wszystkich. Wywiad z ministrem Jerzym Kwiecińskim

Dostępność jest dla wszystkich. Wywiad z ministrem Jerzym Kwiecińskim

2018-07-23

Rządowy program Dostępność Plus, jego główne założenia, perspektywy i możliwości dla transportu szynowego, a także wpływ na całą krajową gospodarkę były tematem naszej rozmowy z ministrem inwestycji i rozwoju Jerzym Kwiecińskim.

Raport Kolejowy: Zacznijmy od początku – czym właściwie jest dostępność? Kogo dotyczy? Dlaczego Polska potrzebuje działań w zakresie zwiększania dostępności?

Jerzy Kwieciński: Najprościej ujmując dostępność to cecha, dzięki której z produktów, usług i przestrzeni może korzystać na równi jak największa liczba osób. Osoba niewidoma może wypożyczyć książkę albo uzyskać dostęp do papierowych dokumentów, ale nie ma możliwości samodzielnego zapoznania się z ich treścią. Tak samo osoba głucha lub słabosłysząca może włączyć telewizor, jak każdy inny człowiek, ale uzyskanie informacji będzie dla niej znacznie utrudnione lub nawet niemożliwe. Dostępność jest dla wszystkich.

RK: Jakie są główne cele i założenia programu Dostępność Plus?

JK: Głównym i najważniejszym celem programu jest podniesienie jakości i zapewnienie niezależności życia wszystkich obywateli: osób z niepełnosprawnościami, seniorów, rodziców i dzieci. Wszystkim tym, którzy mają trwałe lub czasowe ograniczenia w poruszaniu się i percepcji. Służyć temu ma poprawa dostępności przestrzeni publicznej, produktów i usług w trzech głównych filarach: dostępności fizycznej, cyfrowej i usług.

RK: Program zakłada dwutorowe oddziaływanie na stan dostępności w Polsce. Na czym ma polegać to dwuwymiarowe podejście?

JK: Pierwszym z wymiarów jest uniwersalny i długofalowy. Zakłada, że państwo w swoich działaniach będzie zawsze uwzględniać potrzeby osób z niepełnosprawnościami. Chodzi m.in. o tworzenie prawa, które zagwarantuje dostępność w różnych sferach życia społecznego i publicznego. Wymaga to skoordynowanego podejścia w różnych sektorach i spojrzenia całościowo na problematykę dostępności oraz włączenia wszystkich podmiotów i środowisk w przygotowanie, dostarczanie i weryfikację dostępnych produktów i usług powszechnych. Dzięki temu dostępność będzie integralnym i stałym elementem wszystkich polityk publicznych. W efekcie każdy nowo zakupiony środek transportu czy nowo oddawany do użytku budynek publiczny będzie spełniał wymagania dostępności, służąc wszystkim użytkownikom. Ten wymiar będzie również inwestował w wiedzę, kompetencje i umiejętności z zakresu dostępności osób, które projektują i tworzą przestrzeń, w której żyjemy, jak architekci, inżynierów czy programistów.

Drugi wymiar ma charakter bardziej bezpośredni. Będą to po prostu różnego typu inwestycje – np. budowlane, transportowe czy technologiczne. Inwestycje będą polegać na modernizacji istniejącej infrastruktury, przestrzeni, środki transportu, stron internetowych czy usług. Chodzi o ich dostosowanie do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, np. poprzez dodawanie funkcji komunikacyjnych w autobusach, likwidację progów i schodów w budynkach, poprawę jakości usług – obsługi, komunikacji, zakupów itp. Oczywiście nie jesteśmy w stanie zmienić całej infrastruktury, ale jest to pierwszy krok, który pociągnie za sobą kolejne.

RK: Jeżeli już o inwestycjach mowa… Naszych czytelników z pewnością szczególnie interesują możliwości inwestycyjne w sektorze transportu. Program przewiduje pięć działań skupionych w obszarze transportu, w tym transportu kolejowego. Czy może nam Pan opowiedzieć więcej o tych konkretnych działaniach?

JK: Przede wszystkim musimy pamiętać, że podróż nie zaczyna się w momencie wejścia do pociągu, ale już na etapie zakupu biletu. Dlatego zmiany w kolei powinny skupiać się zarówno na zapewnieniu podróżującemu samodzielności w podróży i dostępności taboru, ale i usług. Dzięki programowi chcemy zwiększyć dostępność taboru kolejowego oraz innych elementów infrastruktury transportowej przez realizację TSI PRM. Chcemy to osiągnąć przez opracowanie jednolitych standardów dostępu do infrastruktury pasażerskiej dla osób z niepełnosprawnościami, szkolenia personelu pokładowego, zasady tworzenia map dotykowych (planów tyflograficznych) dworców, stacji pasażerskich i przystanków, tak aby według jednego wzoru było możliwe ich wykonanie dla każdego obiektu. Inwestycje związane z koleją będą również dotyczyć likwidacji barier architektonicznych na parkingach, trasach dojścia, sygnalizacji przeszkód przezroczystych, toalet i stanowisk przewijania dzieci, mebli i urządzeń wolnostojących, kas i automatów biletowych, punktów informacyjnych i punktów obsługi klienta, oświetlenia, informacji wizualnych: drogowskazów, piktogramów, informacji drukowanej lub dynamicznej. Wszystkie działania inwestycyjne w pierwszej kolejności będą dotyczyć obiektów, które są m.in. ważnymi węzłami przesiadkowymi, są zlokalizowane na liniach kolejowych wchodzących w układ Transeuropejskiej Sieci Transportowej. Czasami obecność i pomoc drugiego człowieka jest niezbędna do pokonania istniejących barier, dlatego przewidujemy szkolenia z praktycznego stosowania zasad dostępności wobec pasażerów o specjalnych potrzebach. Szkolenia będą skierowane m.in. do służb i drużyn konduktorskich, pracowników przewoźników autobusowych, zakładów transportowych.

RK: Na realizację programu w latach 2018–2025 przeznaczonych zostanie 23 mld zł. Skąd będą pochodzić te fundusze? Czy jest możliwe zwiększenie puli środków finansowych?

JK: Opracowując ten program mieliśmy świadomość konieczności zachowania dyscypliny finansów publicznych. Potrzeby w zakresie dostępności są ogromne i oczywiście pochłonęłyby każdą kwotę środków publicznych, a i tak niekoniecznie udałoby się zrobić wszystko od razu. Ale nie o to przecież chodzi. Musimy równoważyć wydatki zarówno po stronie inwestycji, jak i utrzymania ciągłości działań bieżących. Stąd Program oparty o stabilne źródła finansowania – głownie środki funduszy europejskich, które odpowiednio ukierunkowane wygenerują nam znacznie bardziej dostępne niż dotychczas inwestycje i środowisko w którym żyjemy. Program zakłada też niewielki udział środków budżetu państwa, sektora prywatnego czy funduszy celowych.

RK: Po ogłoszeniu program został skierowany do konsultacji społecznych, które potrwały do 6 kwietnia. Czy otrzymali Państwo wiele uwag? Jakiego rodzaju? Czy wpłynęły na zmiany w kształcie programu?

JK: O tak. Uwag, opinii i komentarzy dostaliśmy naprawdę dużo. Bardzo nas to zresztą cieszy, bo Program odbił się szerokim echem. Napisały do nas nie tylko instytucje publiczne czy organizacje pozarządowe, ale także dużo osób indywidualnych wyraziło ogromne zadowolenie, wręcz zachwyt tą cała inicjatywą i duże nadzieje związane z jej realizacją. To oczywiście bardzo cieszy, ale też motywuje do dalszej pracy. Oprócz licznych deklaracji poparcia dla idei dostępności i naszych działań, pojawiły się także konkretne pomysły dodatkowych akcji lub doprecyzowania tego, co już było w Programie zawarte. Teraz nad tym pracujemy. Samo przejrzenie wszystkich uwag to zajęcie bardzo absorbujące, ale nasz zespół zajmujący się Programem Dostępność Plus pracuje na najwyższych obrotach, aby poprawić program i przygotować jego kolejną, bardziej dojrzałą już wersję.

RK: No właśnie. Jesteśmy więc po etapie konsultacji społecznych – i co dalej? Od czego zacznie się realizacja programu Dostępność Plus?

JK: Mamy już pierwsze pomysły, które chcemy zacząć realizować jeszcze w tym roku. Trzeba pamiętać że Program jest założony na siedem lat, więc nie wszystko uruchomimy od razu, ale zidentyfikowaliśmy kilka działań, które możemy zacząć już w najbliższych miesiącach. Należą do nich takie elementy programu, jak np. standardy dostępności dla inwestycji finansowanych z Funduszy europejskich. Mamy je już przygotowane, ale teraz chcemy z nich przeszkolić cała rzeszę urzędników i beneficjentów odpowiedzialnych za wydatkowanie funduszy – tak aby wszystkie usługi, produkty czy budynki i pojazdy zakupywane z tych środków były w pełni dostępne. Tych, którzy się szybko nie dostosują, czekają niemiłe niespodzianki – nawet konieczność zwrotu całości środków.

W tym roku uruchomimy także szkolenia dla architektów i służb nadzoru budowlanego – aby ich uczulić na kwestię dostępności budynków i zapewnić, że nie będą odbierane żadne budynki niezgodne z prawem i standardami pod tym względem.Zainicjujemy również pierwsze konkursy – pojawi się konkurs dla szkół i uczelni na udostepnienie ich oferty, dostosowanie wyposażenia, lepsze oznaczenie czy poprawę komunikacji. Chcemy uruchomić działania w zakresie przygotowania psów asystujących czy wsparcia osób niepełnosprawnych w szkoleniu z prawa jazdy i dostosowywania dla nich pojazdów. Zaczynamy także prace nad założeniami ustawy o dostępności – chcemy, aby były one gotowe jeszcze w tym roku.

Pomysłów jest bardzo wiele, choć nie wszystkie możemy uruchomić jednocześnie. Niektóre wymagają szerszych konsultacji albo nawet zmian w programach operacyjnych, aby zapewnić odpowiednie źródła finansowania.

RK: Czy przewidują Państwo stworzenie specjalnej ustawy, która będzie pomagała w realizacji programu?

JK: Tak, będzie osobna ustawa o dostępności. Chcemy, aby z jednej strony zapewniła horyzontalne podejście do tej kwestii w różnych politykach publicznych, wskazała, że jest to wyznacznik jakości różnego typu działań – np. przy projektowaniu zmian urbanistycznych, transportu miejskiego, opieki zdrowotnej, edukacji urzędu itp. Z drugiej strony pojawią się w niej przepisy szczegółowe, wskazujące co musi się zmienić w konkretnych ustawach czy przepisach – np. w prawie o ruchu drogowym, w ustawie o systemie oświaty czy w ustawie o rehabilitacji osób niepełnosprawnych. Ustawa powinna także dawać jasny kierunek w zakresie wymagań odnośnie do weryfikacji poziomu dostępności – np. wskazując, że obligatoryjne jest przy każdej większej inwestycji przeprowadzenie profesjonalnego audytu dostępności. Dotyczyć to może dworca, urzędu, remontu kościoła czy budowy nowego centrum handlowego. O szczegółach nie chciałbym na razie mówić, bo musimy to jeszcze przeanalizować i skonsultować szeroko ze środowiskiem samych osób niepełnosprawnych, które wskazuje nam różne absurdy i utrudnienia ciągle funkcjonujące w przepisach prawa.

RK: Program przewiduje także powołanie pełnomocnika ds. dostępności. Na czym będzie polegać praca pełnomocnika? Co będzie wchodziło w zakres jego kompetencji?

JK: To raczej nie będzie jedna osoba, ale właściwie cała struktura, która skoordynuje działania na rzecz dostępności. Dzisiaj dużym problemem jest brak przepływu informacji o różnych działaniach prowadzonych przez różne podmioty czy nawet ich wzajemna niespójność. Poprawie tego stanu rzeczy będzie służyć przygotowanie standardów dostępności, ale te prace też ktoś musi skoordynować. Chodzi też o to, aby ułatwiać współpracę pomiędzy różnymi służbami i resortami. Samo środowisko osób z niepełnosprawnościami ma bardzo dużo pomysłów i oczekiwań które muszą zostać przeanalizowane i odpowiednio włączone w działania rządu czy prace samorządów. Chcemy aby Pełnomocnik tym się m.in. zajmował.

RK: Jaki będzie wg Państwa wpływ programu na gospodarkę?

JK: Myślę, że znaczący. Zdecydowanie będzie istotny – choć z pewnością nie od razu. Zmiany w całej gospodarce ujawniają się stopniowo, w dłuższym horyzoncie czasowym. Przede wszystkim musimy osiągnąć pewną masę krytyczną dla poprawy dostępności – muszą nie tylko pojawić się inwestycje zaplanowane w programie Dostępność Plus, ale także muszą zacząć działać zmiany prawne i organizacyjne, które przełożą się na większy popyt na różnego rodzaju usługi. Pojawi się przecież zapotrzebowanie na usługi asystujące, na prowadzenie audytów dostępności, świadczenie profesjonalnej jakości tłumaczenia na język migowy, audiodeskrypcji itp. To wszystko będzie musiało zostać zrealizowane przez dodatkowy napływ usług na rynek. Podobnie z produktami. Kiedy zachęcimy producentów do tego, żeby inwestowali w uniwersalne projektowanie, żeby inwestowali w nowe technologie, które służą kompensacji szczególnych potrzeb – otworzymy dla nich rynek nie tylko w Polsce, ale także w Europie czy na świecie. To bardzo dynamiczna i perspektywiczna gałąź gospodarki – społeczeństwo generalnie w Europie się starzeje i zapotrzebowanie na takie usługi będzie rosło.

RK: A co po roku 2025? Czy program się skończy? Czy może będzie kontynuowany?

JK: To oczywiście kwestia przyszłości, ale mamy nadzieję – używając metafory z Państwa sektora - że tego pociągu nie da się już zatrzymać. Jeśli go rozpędzimy tak, jak planujemy – to wszyscy zorientujemy się, że nie da się już żyć bez dostępności, że ułatwia ona funkcjonowanie nam wszystkim i że warto i opłaca się w nią inwestować – bo to po prostu lepsza jakość życia i wszyscy będziemy jej oczekiwać. Stanie się to standardem.

Rozmawiała LS

 

Wywiad ukazał się w Raporcie Kolejowym 3/18

 

INNE Z KATEGORII "wywiady"

Klauzula informacyjna dotycząca posiadanych danych osobowych oraz ich przetwarzaniu.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. informuję, iż:

  1. Administratorem Pana/Pani danych osobowych jest Polska Izba Producentów Urządzeń i Usług na Rzecz Kolei z siedzibą w Bydgoszczy, ul. Jana Karola Chodkiewicza 17.
  2. Administrator nie wyznaczył Inspektora Danych Osobowych.
  3. Administrator pozyskuje dane wyłącznie bezpośrednio.
  4. Pana/Pani dane osobowe przetwarzane będą tylko i wyłącznie w celu i zakresie niezbędnym do realizacji kontraktów handlowych. Po zakończeniu ich trwania w innych zgodnych z prawem celach np. w celu zabezpieczenia ewentualnych roszczeń oraz reklamacji.
    a) Pana/Pani dane osobowe będą przekazywane firmom zewnętrznym w celu zabezpieczenia i realizacji kontraktów.
    b) Pana/Pani dane osobowe nie będą przekazywane do państwa trzeciego/organizacji międzynarodowej.
  5. Posiada Pan/Pani prawo dostępu do treści swoich danych orz prawo ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, do przenoszenia danych, do wniesienia sprzeciwu, do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.
  6. Ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do PUODO gdy uzna, że przetwarzanie Pana/Pani danych osobowych narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
  7. Pana/Pani dane osobowe nie będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany.
  8. Zgoda na przetwarzanie Pana/Pani danych osobowych może zostać przez Pana/Panią wycofana w każdym czasie, poprzez wysłanie maila na adres sekretariat@izbakolei.pl co skutkować będzie usunięciem z bazy Administratora.
  9. Administrator dokłada wszelkich starań, aby zapewnić wszelkie środki fizycznej, technicznej i organizacyjnej ochrony danych osobowych przed ich nieuprawnionym ujawnieniem.

AKCEPTUJĘ
do góry
grupa MTMrealizacja: